Archiwa tagu: ludzie

Podstawy przedsiębiorczości

dime-1205901__340Historia firmy zaczyna się w… szkole. Lekcje w LO pozwoliły mi poznać Podstawy Przedsiębiorczości. Świat biznesu zaczął mnie wtedy interesować. Te wszystkie mechanizmy, które w nim działają, zależności, sprzedaż, konkurencja, współpraca, zrodziły marzenia o własnym biznesie.  Po pewnym czasie rozpocząłem pracę jako rowerowy dostawca. Był mi pilnie potrzebny nowy sprzęt. Niestety w sklepie dałem się oszukać i kupiłem rower, z którym były same problemy. Pomyślałem wtedy, że pewnie wielu ludzi popełnia podobne błędy. Kupują w pośpiechu, nie maja czasu szukać, kupują cokolwiek i gdziekolwiek, zwracając uwagę tylko na wygląd i cenę. Potem dopiero zauważają, że wpakowali się w kłopoty. Nowy sprzęt się psuje, ciężko dojść do porozumienia ze sklepem i serwisem, nikt nie odbiera telefonów, naprawy nie są solidne, do tego niejasne warunki gwarancji i fatalna obsługa klienta… okazuje się że pieniądze zostały wyrzucone w błoto.  Po dłuższym namyśle podjąłem decyzję. Postanowiłem założyć firmę, która pomoże ludziom podczas zakupów. Nigdy więcej oszustwa, niskiej jakości produktów, niekompetentnej obsługi i długich rozpraw sądowych z nieuczciwym sprzedawcą. Wszyscy mogą tego uniknąć. Zakupy znów mogą być przyjemne, także po powrocie do domu. Sprzęt może działać latami, serwis może być rzetelny i dbać o sprzęt klienta jak o swój własny. Brak jakichkolwiek problemów.  Ta wizja skłoniła mnie do szukania szansy na start w świecie biznesu. Jedynym rozsądnym wyjściem przy moim poziomie doświadczenia i możliwościach finansowych, było zgłoszenie się do Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości. Krążyły informacje, że są one zakładane tylko przy wyższych uczelniach, potem jednak okazało się, że w Płocku działa Inkubator Przedsiębiorczości, przy Płockim Parku Przemysłowo- Technologicznym. Zgłosiłem tam swój pomysł, który został zaakceptowany i mogłem zacząć prowadzić własną działalność.  Nie trzeba mieć wielkiego doświadczenia w biznesie, żeby pomagać.

Fabryki i przemysł

coin-1080535__340Niemcy, nie chcą już tyle kupować, tyle co wcześniej. Fabryki samochodów, przemysł ciężki i budowlany przeżywa ciężkie chwile i jest zmuszany do ograniczania produkcji, a to doprowadza do zwolnień. Wielkie firmy zagraniczne zamykają swoje oddziały, taka sytuacja miała miejsce niedawno w Warszawie, gdzie do oddziału pewnej amerykańskiej firmy przyjechali właściciele i oznajmili, że pracownicy mogą iść do domu, a firma jest zamknięta, tak po prostu, beż żadnego wyjaśnienia. Jeszcze gorzej jest w przypadku biedniejszych krajów takich jak Ukraina gdzie kryzys jest bardzo odczuwalny i jak zawsze najbardziej cierpią biedni i tak ludzie, którzy stali się jeszcze biedniejsi. Nie oparła się jemu także Rosja, która także przeżywa ciężkie chwile, głównie za sprawą taniejącej ropy. Możemy także przypomnieć sobie co się stało z Islandią, krajem o bardzo wysokich zarobkach i wysokim standardzie życia, który w kilka dni stał się bankrutem, a angielscy dowcipnisie wystawili ów kraj na aukcję internetową w serwisie Ebay.     Może się spodziewać, że rok 2009 będzie rokiem pogłębiania się kryzysu, będzie jeszcze trudniej o kredyt, będzie trudniej o pracę, więc musimy się mieć na baczności w tym trudnym okresie. Gospodarki na całym świcie zaczną się coraz bardziej kurczyć. A co będzie dalej? Oczywiście tego nikt nie wie, są tylko prognozy, te najbardziej optymalne mówią, że już w 2010 r. zacznie się sytuacja poprawić, gospodarki bardzo powolnie zaczną przyśpieszać i w 2011 r. uznamy, że mamy kryzys za sobą. Jest to optymistyczna prognoza, a co mówią te najbardziej pesymistyczne? Mówią one o kilkunasto lub kilkudziesięcioletnim kryzysie podczas którego dojdzie do wielu konfliktów, szczególnie na bliskim wschodzie, Chiny mogą się rozpaść podobnie jak Związek Radziecki, na świecie zapanuje wieloletnia destabilizacja i zamęt. Oczywiście wersja pesymistyczna jest bardzo przesadzona, a przynajmniej mam taką nadzieję. Jak zwykle czas zweryfikuje nasze prognozy i to już niedługo.